
W styczniowym numerze polskiej edycji magazynu CIO podjęto próbę sformułowania “Agendy CIO na rok 2012″, rozumianej jako listy najważniejszych wyzwań i zadań dla polskich dyrektorów informatyki na rok 2012.
W jej tworzeniu wzięli udział m.in. Józef Wacnik (Dyrektor Wydziału Informatyki i Telekomunikacji w Polskim Radiu S.A.), Monika Płocke (dyrektor ds. informatyk i i telekomunikacji na Polskę i kraje bałtyckie w Nordea Bank), Dariusz Stolarczyk (COO i dyrektor ds. operacji, IT i łańcucha dostaw w grupie EM&F) oraz Dorota Poniatowska-Marczak (CIO w banku Credit Agricole).
W wypowiedziach osób formułujących Agendę przewijały się następujące grupy tematów:
- racjonalizacja kosztów IT (sprowadza się to wręcz do stwierdzenia “szybciej i więcej z mniej”),
- zwiększenie elastyczności działania IT w odpowiedzi na nowe potrzeby biznesowe,
- lepsze dopasowanie IT do biznesu i pomoc w kreowaniu nowych możliwości dla biznesu (respondenci mówili wręcz o tworzeniu nowej wizji biznesu),
- zapewnienie zgodności ze wszelkiej maści regulacjami (zarówno wewnętrznymi/korporacyjnymi, jak i prawnymi/branżowymi).
Jak ta Agenda ma się do architektury korporacyjnej? Ponieważ w Polsce w zdecydowanej większości przypadków (z moich analiz wynika, że w blisko 90% przypadków) architekci korporacyjni raportują do CIO/dyrektora IT – muszą oni w swoich działaniach związanych z tworzeniem architektury uwzględniać zidentyfikowane wyzwania/troski swoich szefów. Co to oznacza w praktyce?
Kiedy mowa jest o racjonalizacji kosztów IT – wówczas architektura powinna w szczególności ułatwiać standaryzację i unifikację rozwiązań IT (trzeba to już przewidzieć na etapie tworzenia modeli architektonicznych – aby można je było wykorzystać do tego typu prac).
Kiedy mówimy o zwiększaniu elastyczności działania IT – oznacza to wprowadzenie efektywnych mechanizmów integracji rozwiązań informatycznych w organizacji (np. poprzez platformy integracyjne), łatwiejszą automatyzację procesów biznesowych (na bazie narzędzi klasy BPM), wirtualizację części rozwiązań, lub wręcz przeniesienie ich do chmury prywatnej. Architektura powinna w szczególności pozwolić na zaplanowanie takich działań – zarówno od strony biznesowej jak i technologicznej (do tego celu można wykorzystać odpowiednio skastomizowany cykl ADM z ram architektonicznych TOGAF).
Lepsze dopasowanie IT do biznesu i pomoc w kreowaniu nowych możliwości dla biznesu – jest wręcz idealnym “tematem przewodnim” dla wdrażania architektury korporacyjnej. Wychodząc od zamodelowania architektury biznesowej, poprzez architekturę danych i aplikacji, a kończąc na architekturze technicznej jesteśmy w stanie nie tylko dobrać rozwiązania IT odpowiednie do nowej wizji biznesu, ale także zaproponować jak nowy potencjał IT może przełożyć się na innowacyjne produkty/usługi biznesowe.
Wreszcie zachowanie zgodności z regulacjami – tutaj architektura korporacyjna oddaje pola narzędziom typu GRC (Governance, Risk management, Compliance), chociaż można wyobrazić sobie jej wykorzystanie do nadzorowania zgodności rozwiązań IT z określonymi standardami/normami.
Jak widać architektura korporacyjna, mimo że nie stanowi panaceum na wszystkie troski dyrektorów IT w wielu momentach, rozsądnie wdrożona może im pomóc.
Podobne artykuły
Na początku grudnia 2011 r. konsorcjum The Open Group udostępniło wersję 9.1 ram architektonicznych [.....]
Mimo, że od publicznej premiery nowej wersji Siatki Zachmana minęło już kilka miesięcy (miała ona mi [.....]
13-go lutego 2012 r. w Londynie ogłoszono, że BIAN (The Banking Industry Architecture Network) oraz [.....]

